Lead

Spór o podstawę prawną brzmi jak akademicka rozgrywka, a decyduje o dwóch rzeczach naraz: czy projekt przejdzie większością kwalifikowaną, czy jednomyślnie, oraz czy przetrwa skargę do Trybunału Sprawiedliwości.

TL;DR

  • Komisja oparła projekt wyłącznie na art. 114 TFUE, czyli na kompetencji do zbliżania ustawodawstw. Ta podstawa oznacza większość kwalifikowaną w Radzie.
  • Art. 114 ust. 2 TFUE wyłącza dwie materie naraz: przepisy podatkowe oraz przepisy dotyczące praw i interesów osób zatrudnionych. Projekt reguluje obie.
  • Trzy państwa kwestionują podstawę dla całego aktu, pięć kolejnych wyłącznie dla przepisów podatkowych.
  • Słowacja powołuje się na ryzyko zidentyfikowane przez Służbę Prawną Rady: akt oparty na niewłaściwej podstawie może zostać unieważniony.
  • Największe ryzyko dotyczy art. 79, czyli odroczenia podatku od opcji pracowniczych. To zarazem jedna z głównych korzyści, dla których spółka w ogóle rozważa nową formę.

Co wybrała Komisja i dlaczego to ma znaczenie

Preambuła projektu powołuje jeden przepis traktatowy:

uwzględniając Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w szczególności jego art. 114 Źródło: preambuła projektu COM(2026) 321 final, polska wersja językowa

Art. 114 TFUE pozwala przyjmować środki zbliżające przepisy państw członkowskich, jeżeli służą ustanowieniu i funkcjonowaniu rynku wewnętrznego. Procedura: zwykła procedura ustawodawcza, w Radzie większość kwalifikowana. Alternatywy działają inaczej i dlatego wybór nie jest neutralny.

PodstawaRodzaj aktuGłosowanie w RadzieKonsekwencja dla projektu
art. 114 TFUErozporządzenie albo dyrektywawiększość kwalifikowanawybór Komisji; szybka ścieżka
art. 50 TFUEwyłącznie dyrektywawiększość kwalifikowanawymusiłby implementację krajową, czyli fragmentację
art. 115 TFUEwyłącznie dyrektywajednomyślnośćkażde państwo dostaje weto
art. 352 TFUEdowolny aktjednomyślnośćpodstawa użyta dla SE i SCE

Zarzut pierwszy: to nie jest zbliżanie ustawodawstw

Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny sformułował go najzwięźlej: art. 114 TFUE pozwala zbliżać przepisy już istniejące w państwach członkowskich, a nie tworzyć nowe formy prawne.

Thomas Jaeger i Adnan Tokić z Uniwersytetu Wiedeńskiego pokazali, że projekt sam sobie przeczy w warstwie językowej. W jednym miejscu opisuje się jako zharmonizowane ramy z nową zharmonizowaną formą prawną, w drugim jako wspólne i jednolite ramy korporacyjne niezależne od państwa inkorporacji. Ich wniosek: EU Inc. to forma sui generis, oderwana od krajowego prawa spółek we wszystkich sprawach korporacyjnych, a nie akt zbliżający.

Argument historyczny wspiera ten zarzut. Societas Europaea i Societas Cooperativa Europaea powstały na podstawie dzisiejszego art. 352 TFUE. W sprawie C-436/03 Trybunał uznał tę podstawę za właściwą, bo instrument tworzył nową formę spółdzielni obok form krajowych, zamiast zbliżać prawa krajowe. EU Inc. robi dokładnie to samo, a nawet idzie dalej: znosi wymóg elementu transgranicznego, który SE i SCE zachowywały.

Zarzut drugi: art. 114 ust. 2 TFUE wyłącza podatki

To jest oś sporu, bo dotyczy konkretnego przepisu projektu.

Art. 114 ust. 2 TFUE wprost wyłącza z zakresu ustępu pierwszego przepisy podatkowe. Rozdział VIII projektu zawiera art. 79, który przesądza moment powstania przychodu z warrantów przyznanych w ramach EU-ESO: dopiero zbycie udziałów. To jest norma podatkowa, choćby nie nazywała się ustawą podatkową.

Austria ujęła to bez ogródek w uwagach złożonych w Radzie: projekt zawiera kilka przepisów należących do prawa podatkowego, między innymi jednolity formularz wniosku o numer podatkowy i numer VAT oraz zasady opodatkowania warrantów w ramach EU-ESO, a takich przepisów rozporządzenie oparte na art. 114 TFUE zawierać nie może. Austria uznaje poleganie na tym artykule za prawnie nie do utrzymania i wskazuje art. 50 albo art. 352 TFUE.

Jaeger i Tokić dokładają argument z orzecznictwa: zgodnie z wyrokiem w sprawie C-533/03 art. 115 TFUE ma pierwszeństwo, jeżeli przepisy przyczyniają się do zbliżania w sprawach podatkowych. Art. 115 TFUE wymaga jednomyślności, czyli dokładnie tego, czego wybór art. 114 TFUE pozwala uniknąć.

Francja zaproponowała rozwiązanie, które problem raczej obnaża, niż usuwa: klauzulę wyłączającą stosowanie rozporządzenia do podatków z wyjątkiem art. 79. Wyjątek wymagający osobnego usprawiedliwienia to przyznanie, że reguła jest naruszona.

Zarzut trzeci: art. 114 ust. 2 TFUE wyłącza także prawa pracownicze

Ten sam ustęp wyłącza przepisy dotyczące praw i interesów osób zatrudnionych. Austria powołuje to wyłączenie obok podatkowego. Zarzut kompetencyjny waży więcej niż postulat poprawienia art. 12, bo nie brzmi „zmieńcie treść”, tylko „nie macie prawa tego regulować”. Samą treść art. 12 omawia analiza partycypacji pracowniczej.

Kto kwestionuje podstawę

Skąd pochodzą stanowiska państw i czego czytelnik nie sprawdzi sam

Stanowiska poszczególnych delegacji pochodzą z dokumentów roboczych Rady serii WK, opatrzonych klauzulą LIMITE i niedostępnych w rejestrze publicznym. Odesłać do nich nie sposób, więc trzeba je czytać jako relację, nie jako fakt potwierdzony źródłem otwartym. Publicznie zweryfikować da się natomiast trzy rzeczy: przebieg debaty orientacyjnej w Radzie ds. Konkurencyjności 28 maja 2026 r., uzasadnioną opinię bułgarskiego Zgromadzenia Narodowego (PE790.116) oraz opinię Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego CES0744/2026.

  • Usunięto: Austria, Bułgaria, Słowacjapodważają art. 114 TFUE dla całego instrumentu
  • Zmieniono: Czechy, Estonia, Chorwacja, Luksemburg, Szwecjapodważają go wyłącznie wobec przepisów podatkowych, na gruncie art. 114 ust. 2 TFUE
  • Zmieniono: Europejski Komitet Ekonomiczno-Społecznyart. 114 TFUE służy zbliżaniu istniejących przepisów, nie tworzeniu nowych form prawnych
  • Zmieniono: Bułgaria, parlament narodowyuzasadniona opinia o naruszeniu zasady pomocniczości, PE790.116 z 24 czerwca 2026 r.
  • Dodano: Chorwacjabroni formy rozporządzenia: dyrektywa uniemożliwiłaby osiągnięcie celu

Słowacja idzie najdalej w opisie skutku. Powołuje się na ryzyko prawne zidentyfikowane przez Służbę Prawną Rady, w tym ryzyko unieważnienia rozporządzenia opartego na niewłaściwej podstawie, i twierdzi, że jedyną realną drogą jest dyrektywa albo połączenie dyrektywy z rozporządzeniem, chyba że inicjatywa oprze się na art. 352 TFUE.

Warto zachować proporcje w jednym punkcie: uzasadniona opinia jednego parlamentu narodowego nie uruchamia procedury żółtej kartki. Próg wynosi jedną trzecią głosów przyznanych parlamentom. Bułgarska opinia ma więc wagę polityczną, nie proceduralną.

Druga strona sporu

Wolf-Georg Ringe z Uniwersytetu Hamburskiego odpowiedział krytykom wprost: o powodzeniu EU Inc. przesądzi nie tyle precyzyjny dobór podstawy prawnej, ile determinacja polityczna. To argument realistyczny i trafnie opisuje praktykę legislacyjną Unii, w której spory o podstawę rozstrzygają się kompromisem. Ringe nie polemizuje jednak z zarzutem opartym na art. 114 ust. 2 TFUE ani z ryzykiem skargi; w jego tekście tego wątku po prostu nie ma.

Komisja odpowiada na zarzut jednym zdaniem w uzasadnieniu wniosku, w części o podstawie prawnej:

We wniosku poruszono także pewne kwestie dotyczące opodatkowania (w szczególności opodatkowania planów opcji na udziały dla pracowników (EU-ESO)) i partycypacji pracowników. Przepisy te nie mają na celu harmonizacji w dziedzinie podatków lub praw pracowniczych, lecz stanowią jedynie środek umożliwiający osiągnięcie głównego celu aktu. Źródło: uzasadnienie projektu COM(2026) 321 final, sekcja 2, polska wersja językowa

To jest klasyczna obrona przez środek ciężkości aktu: o podstawie prawnej rozstrzyga cel i główna treść, a przepisy poboczne idą za nimi. Obrona ma słabe miejsce i krytycy celują dokładnie w nie. Art. 79 nie reguluje techniki rejestrowej ani formularza, tylko moment powstania przychodu podatkowego, czyli materię, którą art. 114 ust. 2 TFUE wyłącza wprost. Jedno zdanie o „środku umożliwiającym osiągnięcie głównego celu” niczego w tej materii nie zmienia, a Komisja nie rozwija go ani w ocenie skutków, ani w żadnym dokumencie towarzyszącym.

Co ryzykuje przedsiębiorca

Trzeba rozdzielić dwa scenariusze, bo mają różny ciężar.

Scenariusz negocjacyjny, bardziej prawdopodobny. Spór o podstawę kończy się w trilogach kompromisem: art. 79 wypada z rozporządzenia albo trafia do odrębnego instrumentu przyjmowanego jednomyślnie. Skutek dla foundera: EU Inc. powstaje, ale bez odroczenia podatku od opcji. Główna korzyść podatkowa znika, a zostaje korzyść korporacyjna i rejestracyjna.

Scenariusz procesowy, mniej prawdopodobny. Państwo członkowskie albo instytucja składa skargę o stwierdzenie nieważności. Trybunał unieważnia rozporządzenie w całości albo w części dotyczącej podatków. Spółki już zarejestrowane wpadają w próżnię prawną, którą Trybunał zwykle łagodzi, gdy utrzymuje skutki aktu w mocy na podstawie art. 264 akapit drugi TFUE. Analizy tego wariantu dla EU Inc. nie przeprowadziła dotąd żadna publikacja; poniższy opis stanowi rekonstrukcję własną, a nie relację cudzego stanowiska.

Wniosek jest w obu wariantach ten sam: program opcyjny oparty wyłącznie na art. 79 projektu obciąża spółkę ryzykiem regulacyjnym. Krajowy mechanizm odroczenia, tam gdzie prawo państwa właściwego taki przewiduje, ma nad nim tę przewagę, że obowiązuje.

Stan sprawy

Procedura 2026/0074(COD) pozostaje w pierwszym czytaniu. Rada nie przyjęła podejścia ogólnego, Parlament nie przegłosował sprawozdania w JURI. Aktualny etap prowadzi strona Przebieg prac, a dokumenty zestawia strona Materiały.